• Wpisów:12
  • Średnio co: 166 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:08
  • Licznik odwiedzin:3 275 / 2166 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
susansmile
 
operetta124
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

operetta124
 
susansmile
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

susansmile
 
operetta124
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Cześć.
Nie wiem, co się ze mną dzieje, ale nie mogę się ogarnąć, w tym momencie płaczę i nie potrafię powstrzymać łez. Nawet nie wiem, czemu płaczę. Przecież niby znów wszystko jest okej. Ale nie wiem.. Tak jakby rozpierdala mnie to wszystko od środa. Tamashire dziękuję, że jesteś przy mnie, że mi pomagasz. Uświadomiłaś mi dziś, że to wszystko mnie niszczy. Niszczy tą prawdziwą mnie.. Problem, że człowiek, który kocha to ślepy człowiek. Nie zauważa tego, co tak naprawdę dzieje się wokół niego i myśli, że wszystko co mówią inni to jakieś herezje i, że tak nie może być.. Nie wytrzymuję z tym wszystkim, nie daję rany.. Łzy i nieprzespane noce, to moi najlepsi przyjaciele...
Musiałam, to gdzieś napisać..
  • awatar Can you feel my heart ♥?: Też tak czasem mam.. Sama nie wiem przez co płacze. Wpis taki prawdziwy. 3maj się, pozdrawiam ;)
  • awatar Hakuna matata bitch♥: Fajny blog (: + dodaje do obserwowanych i liczę na rewanż.Jeśli Ci się zechcę to możesz skomać parę wpisów.Z góry dzięki *:
  • awatar Tamashire♥: Smutne :C Nie masz za co dziękować, po prostu uwielbiam z Tobą rozmawiać c; ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć.
Mówiłam, że napiszę Wam coś w weekend, więc pisze. Nie wiem, co mam Wam napisać, bo ogólnie mam dosyć. Dosyć tego całego popierdolonego życia.. Tak nie chcę żyć, no i co.? Chyba każdy miał choć raz w życiu taką chwilę, w której odechciewało mu się czegokolwiek. No ja mam taką chwilę w tym momencie. Zdałam sobie sprawę (za pomocą M.), że ciągle udaję kogoś kim tak naprawdę nie jestem i nie umiem już inaczej. Przez te 3 lata wpoiłam sobie to wszystko do głowy i teraz mi trudno z tym skończyć. Zwłaszcza, że ludzie myślą, że ja jestem taka naprawdę. Ech...
*Muszę wstać na nogi i w końcu uwierzyć w to jaką wartościową osobą jestem. Trochę mnie życie zniszczyło wewnętrznie, ale nie mogę stać w miejscu.* - ten cytat jest idealny do mojej obecnej sytuacji. Jestem tą głupią, uczuciową optymistką, która wierzy, że prawdziwa miłość jeszcze istnieje, nie ważna płeć, ważne są uczucia, która planuje swoją przyszłość spędzić z dziewczyną, która jak się zakocha to na zabój, która jest zazdrosna, jak cholera i obraża się o praktycznie wszystko. Tak, to właśnie jestem ja, ta prawdziwa nikogo nie udająca, ja.
 

 
No hej.
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam czasu, ciągle coś. Jeszcze wczoraj ta awantura, o głupi kubek. Z resztą to nie ważne..
Wczoraj w szkole było ok. Ale na w-f to babsko przegięło. No ja to robię pierwszy raz i już zaliczanie.? Co mnie to obchodzi, że *większość* załapała. Przykro mi, ale w tamtych grupach były osoby, które trenują ręczną, a w mojej nie. Po za tym pięć minut, gdy inne grupy miały około piętnastu.? Ona jest jakaś chora. Nienawidzę jej. A później to już była reakcja łańcuchowa. Ja wiedziałam, że wczorajszy dzień, to nie będzie normalny dzień, coś musiało się stać. No przecież dzień bez kłótni, to stracony dzień. Zawsze tak jest, a ja już tego nie mogę wytrzymać..
Postanowiłam, że od 22 grudnia do 1 stycznia, nie uwzględniając gwiazdki i pierwszego święta, mieszkam u M. i nic mnie nie powstrzyma, nawet jeśli matka się nie zgodzi, to mam to gdzieś, chcę odpocząć od tego otoczenia. Ciągle chcę też namówić mamę na zmianę szkoły. Chcę chodzić do szkoły M. i nie tylko dlatego, że ona tam jest, chcę, bo po prostu nikt mnie tam na pewno nie zna, chyba, że z fejsa. Ale to nic. To zupełnie inne otoczenie, tego mi potrzeba, tak czuję...
Dobra nie zamęczam Was już moimi problemami. Odezwę się do Was w weekend, może wcześniej. Na koniec trochę inspiracji.:3 Łapajcie i życzę miłej nocy.♥
 

 
Heeej.:3
No więc piszę dziś już drugi raz, ale muszę no. Po prostu muszę się pochwalić, że mam najwspanialszą dziewczynę na świecie, która z chęcią nawet teraz przyjęła mnie, żebym u niej zamieszkała. Wiem, że nie może, bo to nie jej mieszkanie i mama. Mam z nią wiele marzeń. Chcę z nią wyjechać, tylko muszę czekać 4 lata. Długo, prawda.? No właśnie, ale wytrwamy, musimy.! A gdzie wyjedziemy.? LA, NY, Paryż.? Nie wiem. Wiem, że zadzwonisz do mnie, ja się spakuję, wyjdę z domu i pojedziemy na lotnisko. Wybędziemy z tego kraju, uwolnimy się od tych wszystkich ludzi, zerwiemy wszystkie prawie kontakty. Wspaniały plan. Wiem już nawet jak ona chce mi się oświadczyć, jej to będzie wspaniałe *,* Chcę, żeby to wszystko się udało. Po za tym nie wyobrażam sobie mojego dalszego życia bez niej. Jest dla mnie wszystkim, jest najwspanialszą kobietą w moim życiu.<3
Dam Wam mojego fbl, gdzie możecie mnie śledzić i przeczytać włama od M. i Karo ♥ http://www.photoblog.pl/blackreprobate
Miłej nocy życzę.: *
 

 
Heeeej.;D
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Bardzo miłe słowa od Was usłyszałam i cieszę się *.*
W sumie nie uznaje się za nikogo wyjątkowego i mam bardzo niską samoocenę. Nawet psycholog tak twierdzi, ale ok. W sumie z tym da się żyć. Tylko czasem jak to mówisz jakiejś osobie, to mówi, że mówię, tak, bo chcę usłyszeć, że jestem ładna, albo coś. No, ale wtedy mówię, że tak psycholog stwierdził, to wtedy wierzy, ale jest wielkie zdziwienie.: o
Wracając do tytułu.. Chcecie może kawałek mojego opowiadania.? Na razie ono powstaje i nie wiem, czy przypadnie Wam do gustu, bo jest o lesbijkach. Ale ostatnio zdałam sobie sprawę, że nie umiem opisać tego co zachodzi w tych samych chwilach między hetero. Ciężko mi się to pisze, więc po co pisać coś na siłę.? Przecież można pisać, to co się naprawdę chce.:3 No to piszcie komentarze, czy chcecie.: D
W końcu znów układa mi się z moją dziewczyną, jest dobrze i znów potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać, bez kłótni. To chyba dlatego, że ostatnio powiedziała mi kilka słów prawdy, a ja wcieliłam to w życie. No i staram się z tym jakoś radzić. Bo w końcu nie można zajmować się wszystkim oprócz siebie. Więc trzeba było to zmienić.;d
Dobra ja idę. Paa ♥
 

susansmile
 
operetta124
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
No cześć.;p
Więc w dzisiejszej notce miałam napisać, jak to wszystko się ze mną zaczęło, w sumie to krótka historia..xD
To, że podobają mi się dziewczyny zauważyłam jakieś 2 lata temu, gdy zaczęła podobać mi się moja koleżanka ze szkoły. Później szłam po ulicy i patrzyłam na dziewczyny, ciągnęło mnie do nich. Ale chłopacy mi się też podobali, nawet bardzo. Po jakimś roku znalazłam pierwszą dziewczynę, którą pokochałam, jednak nasz związek długo nie trwał. Cóż.. Przez długi czas nie mogłam sobie nikogo znaleźć. W sumie były jakieś tam przelotne związki, ale tak naprawdę nie kochałam żadnego z tych chłopaków. Jakiś rok temu poznałam Mistu. Podobała mi się. Dużo pisałyśmy i to dzięki (lub nie dzięki, zależy dla kogo) poznałam swoją prawdziwą orientację. Jednak u osoby, która nie skończyła 18 roku życia nie można stwierdzić homoseksualności. Ale to chyba ja wiem, czy pociągają mnie dziewczyny, czy z nimi wolę się całować.. Przed tymi wakacjami poznałam moją pierwszą prawdziwą miłość, na początku oczywiście nie wiedziałam, że tak to się potoczy, ale cieszę się, że tak wyszło. Bardzo mi na niej zależy i nie mogę jej stracić.
To taka tam historyjka, mam nadzieję, że jakoś się w tym połapiecie.xD A na koniec znów macie mój ryjek i parę filmików o nas.:3 O mnie i o M. Fajnie było by jakbyście wchodzili w nie przez YouTube. Wtedy nabijecie mi trochę wyświetleń, a chcę, żeby ten filmik się wyświetlał w wyszukiwarce, czy coś.xD Paa.♥
Mój filmik dla M.<3
Jej filmik dla mnie.;D
I znów jej filmik.:3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
No cześć.;p
W sumie nie było mnie tu parę dni, ale nie miałam czasu, bo szkoła, znajomi i te sprawy, chyba każdy wie o co chodzi..
W sumie nie jest u mnie za dobrze, czuję chwilami, że jestem zbędnym człowiekiem na tym świecie, zbędnym i nikomu nie potrzebnym, tak. Może i się teraz żalę, ale w końcu gdzieś muszę. Psychologowi do końca wszystkiego nie powiem. Jeszcze zamkną mnie w psychiatryku O_o Tak...
Nie wiem, co dalej będzie z moim życiem, na razie obchodzi mnie już tylko to co dzieje się teraz, nie chcę marzyć, nie chcę planować, bo po co.? Jak te marzenia w każdej chwili mogą runąć. Zwłaszcza marzenia związane z jedną osobą.. I co wtedy.? No co.? Ja się załamie i kompletnie zamknę w sobie i nikogo już nie będę chciała znać, poznać. Będę kompletnym odludkiem. Tak właśnie by było. A ja tego nie chcę...
W następnej notce poruszę temat, jak zaczęła się "moja przygoda z homoseksualnością". Tak dziwne określenie, ale nic innego w tej chwili nie przychodzi mi do głowy.xd
Więc część.<3
Na koniec macie moje zdjęcie, tak na poprawę humoru, jak spojrzycie na moją twarz.;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć.;p
Więc na początek postanowiłam, że się Wam przedstawię. Jestem Kasuki lub po prostu Pati. Kasuki to mój pseudonim.
Z góry uprzedzę Wasze pytania, na temat mojej orientacji. Więc nie jestem tak totalnie homoseksualna, jednak bardziej pociągają mnie dziewczyny. Właśnie przez swoją kobiecość, a nie dlatego, że wyglądają jak chłopacy. Mam dziewczynę i jest mi z nią dobrze.
Czym się interesuję.? Hym dużo tego jest. Ale głównie interesuje mnie psychologia i schizofrenia. Schizofrenicy to wspaniali ludzie, przynajmniej dla mnie. Mają coś w sobie. Taki własny świat. Lubię też robić zdjęcia, zarówno sobie, jaki i znajomym, różnym rzeczom, a najbardziej zachodom słońca, które widzę codziennie z okna w moim pokoju.
W sumie to by było na tyle, jak byście chcieli, to pytajcie w komentarzach, z chęcią odpowiem.
A co będzie działo się na tym blogu.? Hm.. Może czasem będę pisać o rzeczach typu, co to homoseksualność, homofobia no i inne takie.xd Może będę do opisów dawała swoje zdjęcie, nie wiem jeszcze.;3
Ogólnie to na koniec macie zdjęcie mojego brzydkiego ryjca.;p (nie nie mówię, tak tylko, żebyście pisali, ze jestem ładna, po prostu uważam, że jestem brzydka, za komentarze, że jestem brzydka się nie obrażę.;d)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›